Nie chcąc zmniejszać szans na rozmowy pokojowe między Izraelem a Palestyńczykami Trump zadecydował podobno, że na razie nie będzie przeniesienia ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy, choć jest to złamaniem obietnicy, jaką złożył w 2016 podczas kampanii prezydenckiej.
Trump przysiągł, że przeniesie ambasadę do Jerozolimy, nazywając to miasto „wieczną stolicą narodu żydowskiego”. Jego decyzja z pewnością schłodzi nastroje przed mocno oczekiwaną wizytą prezydenta USA w państwie żydowskim – tuż przed Dniem Jerozolimy, kiedy to Izraelczycy będą świętowali pięćdziesięciolecie zjednoczenia Jerozolimy po wojnie sześciodniowej w 1967 r.
Planując przeprowadzenie, jak to sam nazwał, „ostatecznej ugody”, amerykański przywódca wykazuje ostrożność, by nie rozzłościć Palestyńczyków i nie zniechęcić ich do uczestnictwa w negocjacjach z Izraelczykami. „Nie sądzimy, że taki ruch w obecnej chwili byłby rozsądny” – powiedział anonimowy przedstawiciel Białego Domu. „Jasno określiliśmy naszą pozycję i to, czego chcielibyśmy dokonać, ale nie zależy nam na prowokowaniu nikogo, kto dobrze się zachowuje.”
Na niedawnej wspólnej konferencji prasowej w Waszyngtonie Trump powiedział przewodniczącemu Autonomii Palestyńskiej Mahmoudowi Abbasowi, że nie ma mowy o układzie pokojowym bez zakończenia podżegania do terroru, na co Abbas odpowiedział, że palestyńskie dzieci wychowywane są „w kulturze pokoju”.
Netanjahu powiedział następnego dnia: „Słyszałem, jak prezydent Abbas mówił wczoraj, że Palestyńczycy uczą swoje dzieci pokoju. Niestety, nie jest to prawdą. Patronami ich szkół są masowi mordercy Izraelczyków; Palestyńczycy płacą terrorystom.”
Rzeczywiście – tuż przed przybyciem Trumpa do Izraela Autonomia Palestyńska, która twierdzi, że chce dążyć do pokoju z Izraelem, nadal gloryfikuje morderców izraelskich cywilów.
Jerusalem Post pisał niedawno, że jeden z placów w palestyńskim Tulkarem nazwano imieniem Mahera Younisa, który od 1983 r. przebywa w izraelskim więzieniu za zamordowanie w 1980 r. Avrahama Bromberga, żołnierza Izraelskich Sił Obronnych. Ceremonia nazwania odbyła się w obecności palestyńskiego burmistrza i innych lokalnych dygnitarzy.
Przyczyna optymizmu Trumpa co do sfinalizowania układu jest niejasna. W ciągu ostatnich dwudziestu lat porażkę w próbach na tym polu ponieśli Bill Clinton, George W. Bush i Barack Obama.
Na podstawie:
worldisraelnews.com - : - Report: Trump decides against embassy move to Jerusalem
© | ePatmos.pl