Joshua Angrist, Amerykanin-Izraelczyk, jeden z trzech laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, ujawnił w poniedziałek, że przegapił tradycyjny telefon z Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk, informujący go o nagrodzie.
Akademia stara się dzwonić do laureatów na krótko przed oficjalnym ogłoszeniem zwycięzców swoich prestiżowych nagród. Jednak ze względu na różnicę czasu – Massachusetts jest sześć godzin za Sztokholmem – telefon zadzwonił w środku nocy, kiedy dzwonek w telefonie naukowca był wyłączony.
O nagrodzie dowiedział się później z powodzi gratulacyjnych wiadomości tekstowych, które otrzymał od przyjaciół.
„Obudziłem się wcześnie rano bez konkretnego powodu i zobaczyłem, że mój telefon został zalany wiadomościami tekstowymi, a ja go wyłączyłem, bo nie spodziewałem się niczego specjalnego tego ranka” – powiedział Joshua Angrist, profesor w Massachusetts Institute of Technology (MIT).
Potem próbował znaleźć numer telefonu do Akademii, aby porozmawiać z kimś i „dowiedzieć się, czy to prawda”. Powiedział mediom, że ma kilku przyjaciół, którzy zdobyli nagrody Nobla w przeszłości, więc uzyskanie numeru było dość łatwe.
Ostatecznie, po rozmowie z biurem prasowym Nobla, potwierdził osiągnięcie.
„Tak naprawdę nie spodziewałem się tego. Przypuszczam, że każdy tak mówi i powinno się tak mówić, ale myślę, że w moim przypadku mój brak przygotowania jest dowodem na to, że się tego nie spodziewałem” – powiedział.
Połowę nagrody otrzymał David Card z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, a drugą połową podzielili się Angrist i Guido Imbens z Uniwersytetu Stanforda.
Rozmawiając z izraelskimi mediami, Angrist powiedział, że jest dumny z tego, że wygrał nagrodę jako Izraelczyk, i odrzucił doniesienia, jakoby opuścił Izrael z powodu niskich zarobków.
„Izrael ma bardzo szanowane miejsce w nauce i jestem dumny, że mogę się do tego przyczynić” – powiedział w wywiadzie dla Channel 13 News.

Joshua Angrist z żoną Mirą i wnuczką Bellą (źródło: The Times of Israel)
© | ePatmos.pl