Izraelskie siły bezpieczeństwa poinformowały w sobotę 23 października, że udaremniły operację przemytu narkotyków i broni z Libanu, potencjalnie w imieniu terrorystycznej organizacji Hezbollah.
Izraelska policja i Siły Obronne Izraela powiedziały, że w trakcie operacji przejęto dwa pistolety i 21 paczek zawierających około 9 kg haszyszu o wartości około 109 000 USD.
Według relacji IDF, podejrzani byli obserwowani na północy, w pobliżu granicznego miasta Metula; gdy nadszedł odpowiedni moment, zostały wysłane na miejsce oddziały, które przejęły kontrabandę.
Policja poinformowała, że wszczęła dochodzenie w sprawie tego incydentu. Nie było doniesień o aresztowaniach.
„Badana jest możliwość, że próba [przemytu] została podjęta z pomocą organizacji terrorystycznej Hezbollah” – poinformował rzecznik IDF.
Hezbollah od dawna utrzymuje kontrolę nad obszarem przylegającym do granicy z Izraelem i jest mało prawdopodobne, aby nie wiedział o operacjach przemytniczych.
Grupa terrorystyczna jest znana z tego, że finansuje swoją działalność poprzez sprzedaż narkotyków na całym świecie; między innymi produkuje duże ilości haszyszu we wschodnim Libanie.
W czerwcu Siły Obronne Izraela poinformowały, że aresztowały ojca i syna, Arabów mieszkających w Izraelu, podejrzanych o przemyt dużej ilości haszyszu i broni palnej do Izraela z Libanu, również potencjalnie w imieniu Hezbollahu.
Podejrzani byli w posiadaniu 15 pistoletów, kilkudziesięciu magazynków do amunicji i około 36 kilogramów haszyszu. W sumie, według IDF, kontrabanda była warta około 2 milionów NIS (616 tys. dolarów).
Chociaż większość nielegalnej broni palnej w Izraelu jest używana do celów kryminalnych, niekoniecznie terrorystycznych, izraelskie służby bezpieczeństwa uważają, że przynajmniej niektóre z pistoletów z czerwcowej dostawy były przeznaczone do wykorzystania w atakach terrorystycznych organizowanych przez Hezbollah.

(źródło: The Times of Israel)
© | ePatmos.pl