Izrael formalnie zgodził się 12 października na podwojenie ilości słodkiej wody, którą dostarcza sąsiedniej Jordanii, jednego z najbardziej ubogich w wodę krajów świata.
Porozumienie jest dowodem na to, że „chcemy dobrych stosunków sąsiedzkich” – powiedziała Karine Elharrar, izraelska minister infrastruktury, energii i zasobów wodnych.
Minister udała się do Jordanii na ceremonię podpisania umowy przez przedstawicieli Wspólnego Komitetu Wodnego, który zarządza dwustronnymi stosunkami wodnymi. Było to zwieńczenie porozumienia ogłoszonego po raz pierwszy w lipcu.
Oba kraje uzgodniły wtedy, że Izrael będzie sprzedawał Jordanii 50 milionów metrów sześciennych wody rocznie, podwajając to, co już dostarcza.
„Jest to największa sprzedaż wody w historii tych dwóch krajów” – powiedział Gidon Bromberg, dyrektor regionalnej grupy ekologicznej EcoPeace Middle East w Izraelu.
Stwierdził, że umowa „odzwierciedla rosnące zrozumienie, że kryzys klimatyczny, już mocno wpływający na region, musi prowadzić do zwiększonej współpracy”.
„To jest to, co robią dobrzy sąsiedzi, zgodnie z izraelską polityką powiązań z innymi krajami” – powiedział minister spraw zagranicznych Yair Lapid.
Współpraca Jordanii z Izraelem w sprawie wody poprzedza ich traktat pokojowy z 1994 roku. Izrael jest również gorącym i suchym krajem, ale technologia odsalania wody otworzyła możliwości sprzedaży słodkiej wody.
Dodatkowa woda, którą dostarczy Izrael, będzie pochodzić z Jeziora Galilejskiego – powiedziała Shaked Eliahu, rzeczniczka minister Elharrar.

Rurociągi przesyłające wodę z Izraela do Jordanii w okolicy kibucu Masada; w oddali – granica z Jordanią (źródło: The Times of Israel)
© | ePatmos.pl