PRĄD Z FAL MORSKICH? IZRAELKA SPOD CZARNOBYLA MA POMYSŁ!

Opracowanie Kasia Śmiałkowska | Opublikowane w piątek, 31 lipca 2020

Kiedy Inna Bravermann miała dwa tygodnie, wybuchła elektrownia w Czarnobylu. Był rok 1986, rodzina Bravermanów mieszkała tuż obok Kijowa, na terenie opadów z eksplozji. Maleńka Inna oddychała powietrzem zawierającym radioaktywny pył – i przestała oddychać.

Jej mama podeszła do łóżeczka i zaczęła krzyczeć. Na szczęście była pielęgniarką i po kilku sekundach szoku zaczęła wykonywać sztuczne oddychanie. Tym sposobem uratowała maleństwu życie.

Cztery lata później rodzina opuściła byłe ZSRR i przeprowadziła się do Izraela. Inna nadal była bardzo chora. „Na ciele pojawiały mi się niebieskie plamy, jakby mnie ktoś pobił” – wspomina. Na szczęście skutki napromieniowania ostatecznie zanikły i Inna wyrosła w Ziemi Świętej na zdrową kobietę.

Eksplozja w Czarnobylu wywarła na jej życie jeszcze inny wpływ – który może dramatycznie zmienić świat.

„Dostałam drugą szansę” – mówi Inna. „Dorastając, wiedziałam, że muszę w moim życu zrobić coś ważnego. Jeśli w Czarnobylu produkcja energii wiązała się z niebezpieczeństwem, być może istnieje czystszy sposób wytwarzania elektryczności”.

ENERGIA FAL

Dwadzieścia lat później, tuż po ukończeniu Uniwersytetu w Hajfie, Inna zrozumiała, jaka jest odpowiedź.

Wiele firm zajmowało się energią słoneczną, wiatrową oraz hydroelektrycznością. Nikomu jednak nie udało się wykorzystać odnawialnej energii, która jest bardzo powszechna – energii fal morskich. Jest ona trudna do uchwycenia, bo gwałtowne fale mogą szybko zniszczyć przetwarzający ją sprzęt – tak właśnie stało się w przypadku firm Pelamisin Europe oraz Oceanlinx w Australii: obie przestały działać.

Przy wyłapywaniu energii fal zwykle bierze się pod uwagę budowanie wielkich instalacji kilka kilometrów od brzegu. Zdaniem Inny, jest to jednak drogie i niepewne.

Fale z dala od brzegu mogą być ogromne – nawet wielkości tsunami – i rozbić sprzęt w drobny mak, więc niewiele kompanii ubezpieczeniowych ma je w swoich polisach i są one kosztowne.

Co gorsza, chociaż energia fal ma swoje dobre strony, ekolodzy są zwykle przeciwni budowaniu takich instalacji w morzu, bo zakłóca to środowisko naturalne.

Inna wymyśliła więc tańsze i bezpieczniejsze rozwiązanie: instalowanie pływaków na istniejących strukturach stworzonych przez człowieka – na molach, pomostach i falochronach – oraz umieszczanie głównej części sprzętu na lądzie.

GIBRALTAR, MEKSYK, PORTUGALIA

W 2014 roku, kiedy Inna miała zaledwie 24 lata, wraz z Davidem Lebem założyła firmę o nazwie Eco Wave Power. Pierwszego klienta znaleźli na Gibraltarze. Drugą instalację zamontowali w Jaffie, żeby prowadzić na niej badania oraz demonstrować działanie systemu potencjalnym klientom i partnerom.

Obecnie Eco Wave Power negocjuje kontrakty w Meksyku i Potugalii.

PODSKAKUJĄCE PŁYWAKI

W jaki sposób Eco Wave Power przetwarza ruch fal na elektryczność? W odróżnieniu od systemów hydroelektrycznych fale nie napędzają turbin bezpośrednio. Pływaki poruszają się w górę i w dół, co wytwarza ciśnienie w tłokach hydraulicznych, które z kolei przepychają biodegradowalny płyn przez rurę do akumulatora zlokalizowanego na lądzie.

To z kolei napędza hydro-silnik połączony z generatorem, który produkuje prąd. Płyn tymczasem wraca rurą do tłoków, dzięki czemu system jest zamknięty i „zielony”.

Eco Wave Power może działać wszędzie, gdzie fale mają co najmniej pół metra wysokości.

Inna mówi, że jeśli Wave Power zostałoby zainstalowane we wszystkich miejscach spełniających ten warunek, mogłoby wytworzyć dwa razy tyle energii, ile obecnie produkują wszystkie źródła razem wzięte.

Portugalia ma nadzieję, że ostatecznie będzie w stanie czerpać z fal 25% energii, jakiej potrzebuje. Wave Power tworzy również miejsca pracy – portugalski projekt, jeśli zostanie w pełni zrealizowany, stworzy ich 1500.


Diagram wyjaśniający działanie urządzenia (źródło: ecowavepower.com)


Inna Braverman (źródło: israel21c.org)


(źródło: israel21c.org)


Pływaki w Jaffie (źródło: israel21c.org)


Instalowanie systemu Eco Wave Power na Gibraltarze (źródło: israel21c.org)


Na podstawie: israel21c.org - From ocean waves to electricity: clean power for our planet

Następny | Poprzedni