SETKI IRACKICH NOTABLI WZYWAJĄ DO ZAWARCIA POKOJU Z IZRAELEM

opracowanie: Kasia Śmiałkowska
publikacja: 01 października 2021

W bezprecedensowym apelu o regionalne pojednanie ponad 300 prominentnych Irakijczyków wezwało w piątek wieczorem (24 września) swój kraj do normalizacji stosunków z Izraelem.

„Żądamy pełnych stosunków dyplomatycznych z Państwem Izrael (…) i nowej polityki normalizacji opartej na stosunkach międzyludzkich z obywatelami tego kraju” – powiedział Wissam al-Hardan, który dowodził sunnickimi milicjami plemiennymi, jakie sprzymierzyły się ze Stanami Zjednoczonymi w walce z Al-Kaidą w 2005 roku po amerykańskiej inwazji w 2003 roku.

Irak oficjalnie jest w stanie wojny z Izraelem od czasu założenia państwa żydowskiego w 1948 roku. Iraccy żołnierze walczyli w trzech kolejnych arabskich wojnach przeciwko Izraelowi. Tajny program broni jądrowej Saddama Husajna mocno niepokoił Izrael, który ostatecznie zniszczył reaktor Osirak w Iraku w 1981 roku; w 1991 roku iracki dyktator wystrzelił dziesiątki pocisków Scud w kierunku Tel Awiwu i Hajfy, próbując wciągnąć Izrael w wojnę w Zatoce Perskiej.

Na piątkowej konferencji w regionie Kurdystanu iraccy uczestnicy wezwali przywódców swojego kraju do zakończenia stanu wojny i przystąpienia do tzw. Porozumień Abrahamowych. Porozumienia te, sformułowane przez administrację byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, zostały podpisane na trawniku Białego Domu we wrześniu 2020 roku między Izraelem, Bahrajnem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Maroko i Sudan podpisały umowy normalizacyjne z Izraelem w kolejnych miesiącach.

„Abraham, niech pokój będzie z nim, zrodził naród, który utorował drogę do pokoju. Dzisiaj my i wszyscy jego potomkowie z trzech głównych religii ponosimy odpowiedzialność, aby wspólnie zakończyć tę drogę” – powiedział gen. dyw. Amir al-Jubouri, były wysoki rangą dowódca armii irackiej, który uczestniczył w nieudanym zamachu stanu przeciwko Saddamowi Husajnowi w 1989 roku.

Wissam Al-Hardan przeciwstawił państwa, które przyłączyły się do Porozumień Abrahamowych, temu, co nazwał „wojowniczością i zniszczeniem”, które panują w innych częściach regionu.

„Musimy wybrać pomiędzy tyranią i chaosem z jednej strony a wyłaniającą się osią legalności, przyzwoitości, pokoju i postępu z drugiej” – powiedział Wissam al-Hardan uczestnikom spotkania.

Spotkanie, w którym uczestniczyli sunniccy i szyiccy przywódcy plemienni, działacze społeczni i byli dowódcy wojskowi, odbyło się w stolicy irackiego Kurdystanu, Erbilu. Zostało ono zorganizowane przez Center for Peace Communications, nowojorską organizację non-profit, która dąży do zacieśnienia więzi między Izraelczykami a światem arabskim.

Artykuł źródłowy:

© | ePatmos.pl