Tu, gdzie stoję, znajduje się jeden z najstarszych terenów winiarskich na naszej planecie. Nie jestem w tej chwili we Francji ani w Hiszpanii, ani nawet we Włoszech. Stoję na wzgórzach Samarii i Judei.
Witam was w Szilo – biblijnym mieście, które było miejscem kultu dla starożytnych Izraelitów, zanim stała się nim Jerozolima. Ponad trzy tysiące lat temu Szilo było pierwszą stolicą królestwa izraelskiego. Dzisiaj znajduje się tu Shiloh Winery – winnica, w której powstają jedne z najsłynniejszych koszernych win izraelskich.
3:36 Oto Amichaj Lourie – główny winiarz w Szilo.
- Tu mamy merlot, cabernet sauvignon, cabernet franc. Na całym terenie, który nas otacza, mamy mnóstwo starożytnych pras winnych, które istniały już tysiące lat temu. Król Dawid, Jozue ben Nun – tu właśnie mieszkali, tędy chodzili, tutaj też robili wino. Tu przynoszono winogrona, deptano je, sok spływał do tamtego otworu, fermentował i tak powstawało wino.
3:04 Kiedy król Dawid pisał, że wino rozwesela serce, miał na myśli wino, które robiono właśnie tutaj. Po dwóch tysiącach lat wygnania wróciliśmy wreszcie tu, gdzie wszystko się zaczęło.
2:44 A potem… była światłość. Jeśli spojrzycie na sufit, to zobaczycie, jak głęboko pod ziemią jesteśmy. Pijemy rose z Szilo, z rocznika 2019, w jaskini, gdzie wino dojrzewało już trzy tysiące lat temu. Le chaim!
2:10
- W Samarii są chłodne noce i ciepłe dni. Jakie znaczenie ma to dla winogron?
- Winogrona dojrzewają w tych warunkach powoli, a im wolniej się to dzieje, tym lepiej dla nich.
2:00
- Zbieramy odchody kur, kóz i owiec, wykorzystując to wszystko do robienia naszego własnego organicznego kompostu.
1:42
- Mamy tutaj cabernet sauvignon – rozdzielam winogrona i robię wino w osobnych beczkach; tutaj mamy bazę Cabernet Secret Reserve, które jest naszym bestsellerem.
- Ale tego jeszcze nie podajesz klientom, bo nie jest gotowe?
- Tak, potrzeba jeszcze co najmniej roku w beczkach, wtedy jeszcze będziemy decydować o różnych rzeczach.
- Mi smakuje, mogłabym już to zabrać do domu!
1:11
Amichaj zabrał mnie do siebie do domu na ucztę z miejscowego barana.
- Kiedy przyjeżdża się z wizytą do winnicy, trzeba uważać, ile się pije, tak?
- I ile się je.
- Tak, i ile się je. Staramy się przygotowywać różne rodzaje zwiedzania, żeby naszym gościom zapewnić różnego rodzaju doznania.
- Jak długo piekło się to mięso?
- Od piątej rano, widać, jak mięso oddziela się od kości.
0:30
Amichai: Uprawianie ziemi izraelskiej to niesamowity przywilej. Przywilejem jest sadzenie winorośli, ze świadomością, że spełniają się proroctwa. Kiedy szanuje się winogrona, one odpłacają. Osoba, która robi wino, ma pewien duchowy związek z ziemią i z winoroślą.
© | ePatmos.pl