Harold „Smoky” Simon, jeden z pierwszych „Machalników” (ochotników z zagranicy), który pomógł stworzyć podwaliny izraelskich sił powietrznych, zmarł 1 marca w wieku 102 lat.
Po odbyciu służby jako nawigator i bombardier w południowoafrykańskim lotnictwie Sił podczas II wojny światowej „Smoky” przybył do Izraela, aby walczyć w wojnie o niepodległość. Następnie służył w IAF przez dwa i pół roku i był pierwszym szefem operacji lotniczych.
Dwa lata temu, podczas specjalnego wywiadu z okazji jego setnych urodzin, zapytano Smoky'ego, czy ma jakąś radę dla młodszych pokoleń Izraelczyków.
Odpowiedział: „Zachęcam ich do wiary i zaufania w przyszłość Izraela. Wiemy, że mamy przed sobą ogromne problemy, ale przetrwaliśmy tyle kryzysów. Musimy trzymać rękę na kierownicy, ciężko pracować i przyjąć odpowiedzialność, jaką wszyscy mamy za zapewnienie Izraelowi bezpiecznej przyszłości.
To niepewny świat. Nie ma gwarancji, ale musimy mieć nadzieję i ufność oraz oczekiwać pokoju i dobrobytu w przyszłości”.
IAF oddaje cześć „Smoky’emu” Simonowi za jego lata służby i znaczący wkład w państwo Izrael.
Niech jego pamięć będzie błogosławieństwem.

(źródło: Israeli Air Force)

(źródło: The Jerusalem Post)

(źródło: Jewish News Syndicate)
© | ePatmos.pl