PO GROŹBACH ŚMIERCI PRO-IZRAELSCY IRAKIJCZYCY ODWOŁUJĄ SWOJE WYPOWIEDZI

opracowanie: Kasia Śmiałkowska
publikacja: 08 października 2021

Irakijczycy, którzy wzięli udział w konferencji nawołującej do normalizacji stosunków z Izraelem (o której pisaliśmy tutaj: SETKI IRACKICH NOTABLI WZYWAJĄ DO ZAWARCIA POKOJU Z IZRAELEM), wycofali się lub odwołali swoje uwagi po tym, jak otrzymali groźby śmierci i nakazy aresztowania.

W poprzedni piątek ponad 300 Irakijczyków z całego kraju zebrało się na konferencji w kurdyjskiej stolicy Erbil, gdzie mówcy wzywali do pokoju i pojednania z Izraelem. Irak jest w stanie wojny z Izraelem od 1948 roku, kiedy to powstało państwo żydowskie.

Konferencja natychmiast wywołała burzę w irackich mediach, a iracki prezydent i premier potępili to wydarzenie jako nielegalne i przyrzekli ścigać tych, którzy w nim uczestniczyli. Irackie prawo nakazuje surowe kary dla obywateli i mieszkańców, którzy utrzymują kontakty z Izraelczykami. Za działania normalizacyjne grozi kara dożywotniego więzienia.

Po konferencji wydano trzy nakazy aresztowania: przywódcy plemiennego Wisama al-Hardana i przedstawicielki irackiego Ministerstwa Kultury dr Sahar al-Ta'i, którzy przemawiali na konferencji, oraz irackiego parlamentarzysty Mithala al-Alousi, wieloletniego zwolennika normalizacji stosunków z Izraelem.

Nie jest jasne, czy ktokolwiek został aresztowany, ponieważ al-Hardan jest podobno pod ochroną władz kurdyjskich, a al-Alousi przebywa w Niemczech.

Al-Ta'i nie odezwała się publicznie od czasu swojej wypowiedzi na konferencji, chociaż Ministerstwo Kultury się jej wyparło.

Jednak w Iraku, gdzie władza sądownicza jest słaba, większym zagrożeniem dla uczestników konferencji mogą być wspierane przez Iran bojówki, które groziły śmiercią zwolennikom normalizacji, którzy wzięli udział w konferencji.

„Ci, którzy przyjęli ideę normalizacji na tym spotkaniu, są celami Islamskiego Ruchu Oporu (...). Nie zaniechamy ścigania tych zdrajców, gdziekolwiek się znajdują” – powiedziały Brygady Strażników Krwi, wspierana przez Iran milicja, która wcześniej wystrzeliła rakiety w kierunku Erbilu.

Potężny proirański kleryk Muqtada al-Sadr, polityk, który sam dowodzi bojówkami Brygad Pokoju, zagroził, że weźmie prawo w swoje ręce.

„Powtarzam, że jeśli nie zostaną aresztowani, podejmiemy surowe środki krajowe przeciwko normalizatorom i zaprzańcom” – powiedział al-Sadr w czwartkowym oświadczeniu.

Konferencja została zorganizowana przez Centrum Pokojowej Komunikacji, kierowane przez Josepha Braude'a, amerykańskiego Żyda irackiego pochodzenia. Braude od kilku lat pracuje nad tworzeniem arabskich forów, które wzywają do normalizacji stosunków z Izraelem.

Wielu uczestników, w tym główny mówca al-Hardan, odwołało jednak teraz wezwanie do normalizacji. Al-Hardan, który przewodził milicji plemiennej przeciwko grupom terrorystycznym Al-Kaidy i Państwa Islamskiego, podpisał również opozycyjną kolumnę w Wall Street Journal wzywającą do normalizacji stosunków z Izraelem, która ukazała się tego samego piątkowego wieczoru.

„Ponad 300 moich kolegów Irakijczyków z Bagdadu, Mosulu, Al-Anbar, Babel, Salahuddin i Diyala dołączyło do mnie w piątek w tym mieście na północy, gdzie wydaliśmy publiczne żądanie, aby Irak wszedł w stosunki z Izraelem i jego narodem poprzez porozumienia Abrahama” – napisał al-Hardan w Wall Street Journal.

Według „New York Timesa” al-Hardan zaprzecza teraz, że artykuł, pod którym widnieje jego nazwisko, został rzeczywiście przez niego napisany, i twierdzi, że jego autorem jest Braude.

W wywiadzie udzielonym kurdyjskiemu portalowi Rudaw, al-Hardan powiedział, że miał zamiar wezwać do ustanowienia więzi z iracką diasporą żydowską, a nie z Izraelem. Ponadto powiedział, że jego przemówienie zostało przeredagowane bez jego wiedzy.

„Myślałem, że ta konferencja będzie wezwaniem do pokoju i sympatii między członkami narodu irackiego po zwycięstwach odniesionych w walce z terroryzmem Państwa Islamskiego” – powiedział al-Hardan w nagraniu wideo „potępiającym” konferencję.

„Przeczytałem napisane dla mnie oświadczenie, nie znając jego treści. Z zaskoczeniem stwierdziłem, że aspiruje ono do normalizacji z podmiotem syjonistycznym” – mówił al-Hardan.

Artykuł źródłowy:

© | ePatmos.pl